Offline

2:07 MAJ – CZYLI POMYSŁY NA DOBRY CZAS W TRYBIE OFFLINE

INTERNETKA W INTERNECIE

O tym, ile czasu spędzam w sieci, oraz jak bardzo zaskoczył mnie wynik, pisałam tu. Moje cyfrowe zwyczaje, podsumowane czarno na białym, skłoniły mnie do zadania sobie pytań w stylu: czy czas spędzany przeze mnie w takim wymiarze w Internecie jest wartościowy? Czy mnie rozwija? Czy sprawia mi przyjemność? Zbyt dużo było odpowiedzi przeczących…

Za świadomością, że zbyt często wykorzystuję Internet do bezsensownych czynności, które zabierają mój czas i uwagę, przyszły refleksje: na co innego mogę poświęcić godziny oddane scrollowaniu facebooka, czytaniu komentarzy na Instagramie czy durnych portali?

O CO CHODZI Z 2:07?

2:07 to statystyczny czas, jaki dziennie przeznaczamy na korzystanie z Internetu (raport Gemius 2018). Dwie godziny i siedem minut w sieci, dzień w dzień!!! Oczywiście to tylko statystyka, a każda z nas sama musi odpowiedzieć sobie na pytanie, na ile pochłania ją wirtualny świat.

Moje 2:07 to nazwa comiesięcznego cyklu, w którym będę przedstawiać Wam moje propozycje na spędzenie czasu OFFLINE.  Te opcje będą trwać symboliczne dwie godziny i siedem minut, czyli tyle, ile przeciętnie jesteśmy  w Internecie każdego dnia.

Czy namawiam Cię, żebyś codziennie przez ponad dwie godziny zajmowała się przyjemnościami w wersji offline? Byłoby super gdybyś miała taką możliwość, ale podejrzewam, że jesteś przeciętnym człowiekiem i tak jak ja;) masz milion spraw do ogarnięcia poza pracą i rodziną: od odpisania na maile, poprzez umówienie się do lekarza, aż po poskładanie prania z suszarki.

2:07 to tylko symbol – tego, żeby znaleźć przestrzeń dla siebie, oraz zachęta, żeby ten czas był wysokiej jakości. Choćby raz w tygodniu! 

PIKNIK

Nie każdy jest miłośnikiem grilla, ale nie znam nikogo, kto nie lubiłby pikników! Co potrzeba, aby tak spędzić czas? Bardzo niewiele! A wszystko według Twoich preferencji i możliwości:

Towarzystwo: wystarczy własne:) Inne opcje: jednej bliskiej osoby, rodziny lub ekipy znajomych.

Prowiant: prosta sałatka, owoce, ciasteczka, butelka lemoniady lub wina.

Atrakcje:  rozmowa, książka, karty, planszówki, bule, fresbee.

Miejsce: las, park, a w ostateczności balkon:)

Niby wiosna zawitała, ale pogoda w Warszawie jest kapryśna. Z tego powodu ja pierwszy piknik w tym sezonie mam jeszcze przed sobą…:)

COŚ DOBREGO DO CZYTANIA

Obraz: lubimyczytac.pl

Przez majówkę połknęłam między innymi Kociarza – zbiór 12 opowiadań z Internetem w tle. Poszczególne części książki autorstwa 38-letniej Amerykanki Kristen Roupenian publikowane były w New Yorkerze. Zanim zostały wydane w jednym tomie, przeczytano je 2 miliony razy!

O czym są te opowiadania? O relacjach międzyludzkich: tęsknocie, miłości, pożądaniu i marzeniach w dobie Instagrama, Tindera czy smartfonów. Kociarz to niepokojący portret współczesnych ludzi z wielkich miast. Znam bardzo wiele osób, które mogłyby być bohaterami tej książki.

Uwaga: lektura Kociarza nie wprawia w dobry nastrój, ale naprawdę skłania do refleksji.

AKTYWNOŚĆ NA ŚWIEŻYM POWIETRZU

To nie nasza rodzina;) Obraz: pasja1000 z Pixabay

Aktywny styl życia będę promować w każdym miesiącu! Póki nie ma upałów, jest naprawdę dużo opcji ruchu na dworze. Ja w maju stawiam na rolki! Jak to się stało, że w wieku 34 lat po raz pierwszy w życiu założyłam je na nogi? Pojechaliśmy do sklepu po sprzęt dla Młodego, a wyszliśmy z 3 parami rolek:)

Podczas majówki jeździliśmy więc we trójkę, a Młoda przyglądała się z wózka co jej szaleni rodzice i brat wyprawiają.

WYCIECZKA

Obraz: SplitShire z Pixabay

2 godziny 15 minut trwa lot Warszawa – Bruksela, niecałe 2 godziny: Warszawa – Wiedeń. Wiesz, co zrobili ostatnio moi znajomi? Kupili bilety do stolicy Austrii na poniedziałek rano, powrotne – na wtorek wieczór. Koszt biletów w 2 strony od osoby: 78 zł (Wizzair).

Znajoma wykorzystała w ten sposób 2 dni pracy zdalnej – zwiedzając Wiedeń odbierała telefony, a przy kawie i torcie Sachera akceptowała raporty:) Znajomy (freelacer) w przerwach i na lotnisku dopieszczał swój projekt.

Ktoś powie: bez sensu, to opłacało im się lecieć? Wrócili zachwyceni, więc chyba tak:)

Nie możesz pozwolić sobie na wiosenny trip w tygodniu? Spróbuj w weekend. Odpada dalsza podróż? Wybierz się za miasto albo do parku. Znajdź sposób, aby chociaż na chwilę zupełnie zmienić otoczenie i nabrać nowej energii do życia!

WIOSENNE SMAKI

Obraz: RitaE z Pixabay

Może kuchnia to Twoje królestwo, a może tak jak ja, gdybyś mogła, stołowałabyś się na mieście;) Założę się jednak, że bez względu na Twój stosunek do gotowania, z przyjemnością wyczarowałabyś takie sezonowe pyszności jak na przykład: zupa krem ze szparagów, sałatka z rzodkiewką czy koktail ze świeżych truskawek i mięty:)

U nas były już grane różne kombinacje z nowalijkami w roli głównej i pomimo, że nie przepadam za gotowaniem, fajnie było mi je przygotowywać.

CEL, PAL, OGNIA! 

Podsumowując: cyklem 2:07  chcę zwrócić Twoją uwagę na jakość życia. Każdego dnia swoimi działaniami (lub ich brakiem) wybierasz sposób, w jaki  żyjesz  i, choć to cholernie banalne, kształtujesz swoje życie.  Bądź świadoma, co wybierasz.

A co będzie Twoim 2:07 w maju?













Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *